piątek, 01 kwiecień 2016 09:26

Na dobrej drodze

Minęło 10 dni od karboksyterapii i zabiegu laserem ablacyjnym eCO2 u Moniki. W tym czasie była w Viva-­Derm na trzech zabiegach naświetlania LED. Dziś wysłała nam zdjęcie swojej ręki, pisząc:
„Grzecznie słucham zaleceń pani kosmetolog: spryskuję rękę wodą termalną, smaruję ją 2­–3 razy dziennie kremem AVENE Cicalfate oraz żelem UniGel. Strupy po laserze już prawie całkiem odpadły, a moje blizny są zaróżowione. Ostatnio trochę się tym denerwowałam, że są tak widoczne, ale pani kosmetolog wyjaśniła mi, że później to wszystko zniknie. Jestem bardzo szczęśliwa, że walczę z tym paskudztwem i (może to dziwne), ale z wielką ciekawością oglądam codziennie moją rękę i obserwuję, jak z dnia na dzień wygląda coraz lepiej”.

To naprawdę fajne momenty tej pracy, móc obserwować jak się komuś pomaga. Za kilka dni kolejne zmagania o uśmiech Moniki.

 

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum Moniki