środa, 31 maj 2017 08:45

Męskim okiem – trudna cera naczynkowa

Coraz cześciej zgłaszją się do naszej Kliniki panowie, którzy mają kłopoty z cerą – głównym problemem jest trądzik i rozszerzone naczynka. Z tym ostatnim boryka się pan Olek, który przyszedł do mnie na konsultację kilka dni temu.

Olek jest menedżerem, często podróżuje i nieregularnie się odżywia, co niestety ma wpływa na kondycję jego skóry. Mężczyna ma cerę naczynkową, szczególnie trudną – wrażliwą, przekrwioną i skłonną do podrażnień. Wystarczy minimalna zmiana temperatury czy przejście z zimnego do ciepłego pomieszczenia i od razu skóra na twarzy staje się czerwona, co powoduje u pana Aleksandra spory dyskomfort.FullSizeRender

Po konsultacji postanowiłam, że spróbujemy zastosować zabiegi oczyszczające i łagodzące skórę, których efekty powinny być widoczne od razu po zabiegu.

Zaczęłam od peelingu kawitacyjnego, który miał za zadanie oczyścić i przygotować skórę do dalszych czynności. Ten delikatny zabieg doprowadza do wzrostu metabolizmu komórek skóry bez ich zbędnego podrażniania. 

Następnie nałożyłam specjalne serum, które przy użyciu głowicy Criolift rozprowadza się kolistym ruchem od szyi w górę. Podczas tej czynności uwalniane jest stabilne zimno o temperaturze -15 stopni Celsjusza, idealne w „naprawianiu” zmęczonej i zwiotczałej skóry.

 IMG 5061

Po zabiegach z użyciem maszyn przeszłam do pielęgnacji tradycyjnej produktami dobrej polskiej marki Dottore. Zastosowałam peeling z azeloglicyną i kwasem mlekowym, następnie maskę o działaniu łagodzącym, przeciwbakteryjnym i wzmacniającym, a na koniec położyłam serum z tej samej serii. 

Efekt po zabiegu był natychmiastowy – skóra pana Aleksandra uspokoiła się i wyciszyła. Całość zajęła niespełna 2 godziny. Pan Olek obiecał, że znajdzie tyle czasu w każdym miesiącu dla swojej skóry, bo choć efekt widać od razu, to aby utrzymywał się on na stałe, zabiegi trzeba regularnie powtarzać.